Śniadanie czyli mały hedonizm w kuchni

Owsianka z jabłkiem i żurawinąDelikatne owsianki, lekkie jaglanki, sycące omlety, chrupiące tosty, domowe konfitury, miód z zaprzyjaźnionej pasieki, naturalny jogurt, świeże owoce, granola… Śniadanie ma być nie tylko sycące i zdrowe, ale przede wszystkim dawać ogromną przyjemność jedzenia. Dobre śniadanie to dobry nastrój. To również najważniejszy posiłek. Między innymi od niego zależy, czy po południu nie rzucę się wygłodniała na wątpliwej jakości słodycze;)

Zacznę więc od tego co to „zdrowe i sycące” oznacza – ano, że ma być dobrze skomponowane i ma dostarczać odpowiednich składników, tj. zawierać węglowodany w ilości ok. 60% (pełnoziarniste kasze, płatki owsiane, otręby, pełnoziarniste pieczywo), białko (dobrej jakości sery, wędliny, jajka, mleczne produkty takie jak jogurt naturalny)  i tłuszcze (orzechy, nasiona, dobra oliwa, masło, olej lniany, oliwa),  a przy tym ograniczoną zawartość cukrów prostych (owoce świeże i suszone). Śniadanie powinno zaspokajać ok. 25% dziennego zapotrzebowania energetycznego.  Ciekawostka – im więcej białka w śniadaniu tym większe uczucie sytości. Ryzyko otyłości jest nawet o 50% większe u osób, które ze śniadań rezygnują. To tyle o „zdrowe i sycące”.

Teraz przyjemniejsza część, czyli o smakach:)

Śniadaniowy hedonizm pojawił się w mojej kuchni dzięki lekturze bloga What Should I Eat For Breakfast Today. Jako że czytałam go zazwyczaj wieczorem, kończyło się tym, że nie mogłam się już doczekać poranka, kiedy siedząc z kubkiem kawy, będę delektować się odkrywaniem nowych smaków. To właśnie wtedy odkryłam, że nowa jakość śniadania przenosi się również na dalszą porę dnia! Dlatego naprawdę warto.

Te 4 przepisy to śniadaniowe klasyki i często do nich wracam. Są to przepisy uniwersalne, do przygotowania przez cały rok – szczególnie jednak przeze mnie lubiane, gdy na dworze jest chłodno (czyli dość często).

Omlet ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Roztrzepuję 2 jajka (0 – czyli od kury z wolnego wybiegu, karmionej ekologiczną karmą, mieszkającej w kurniku), solę, dodaję odrobinę kolorowego pieprzu. Na patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju lub oliwy ze słoiczka z suszonych pomidorów (jest aromatyczna, bo z dodatkiem ziół i czosnku). Wrzucam pokrojone suszone pomidory i porządną garść świeżego szpinaku typu baby. Jak szpinak zmięknie, zalewam wszystko wcześniej przygotowanymi jajkami. Smażę na średnim ogniu pod przykryciem, aż omlet się zetnie. Omlet można jeść sam lub z kromką pełnoziarnistego pieczywa posmarowanego cienko np. fetą.

Owsianka

Wersje są bardzo różne. Ja najbardziej lubię klasyczną owsiankę z jabłkiem i żurawiną. Dodatki pozostawiam jednak wyobraźni i smakom, tego, kto gotuje. 5 łyżek owsianki zalewam ok. szklanką wody (lub mleka), jak się zacznie gotować, mieszam ok 1-2 minuty i wyłączam gaz. Dodaję odrobinę masła. W międzyczasie do małego garnczka wrzucam 2 łyżki mrożonej żurawiny i jabłko pokrojone w kostkę. Dodaję łyżkę cukru trzcinowego lub stewię, odrobinę wody i prażę przez chwilę do miękkości. Potem mieszam owoce z owsianką i gotowe.

Jaglanka

Kaszę najpierw opłukuję pod zimną wodą, a potem przelewam wrzątkiem, by pozbyć się ewentualnej goryczki. Zalewam wodą w proporcjach 1 (kasza jaglana) : 2 (woda) i gotuję na bardzo małym gazie przez ok. 15 minut pod przykryciem. W innym garnuszku prażę jabłko z dodatkiem kurkumy i cynamonu. Potem mieszam kaszę z jabłkiem. Można też wrzucić od razu na początku jabłko do kaszy i dodać przyprawy – wtedy dodaję trochę więcej wody. Oprócz jabłka świetnie smakują dodane do kaszy śliwki suszone, morele, daktyle… – podczas gotowania stają się mięciutkie, a kasza nabiera niesamowitego aromatu i smaku.

Jajko sadzone z tostem na rukoli 

Na patelni z rozpuszczonym masłem (najlepiej klarowanym) kładę okrąg z czerwonej papryki, lekko podsmażam i rozbijam do niego jajko, delikatnie solę i czekam aż jajko się zetnie (na średnim gazie). W międzyczasie przygotowuję razowy tost (jeśli nie masz tostera, możesz odgrzać pieczywo w piekarniku lub na patelni grillowej). Na talerz nakładam listki rukoli. Kładę na nie przygotowanego wcześniej tosta (na tost można położyć ulubiony ser, np. gorgonzolę, pamiętając, że danie będzie wtedy bardziej kaloryczne), a na wierzch sadzone jajko w papryce. Świeżości dodadzą kiełki (ja lubię mieszane – lucerny, rzodkiewki, soczewicy i pszenicy).

 

 

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...